expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 8 sierpnia 2013

Frużelina wiśniowa

W tym roku mam sporo wiśni, malutkich ale niezwykle słodkich. Większość z nich już przetworzyłam, część użyłam do ciast, które na blogu dopiero się pojawią :) Zrobiłam też dwa słoiczki frużeliny.
Moja frużelina jest gładka,  ponieważ owoce zmiksowałam, a wszystko dlatego że robiłam ją już z myślą
o torcie urodzinowym córki :)

Składniki:
  • 2 kg wiśni
  • 200 g cukru
  • 100 ml wody
  • 2  łyżki mąki ziemniaczanej
Wiśnie umyć, wydrylować. Wsypać do szerokiego rondla. Zasypać cukrem, wymieszać i podgrzewać na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż owoce puszczą sok. Gotować tak do rozpadnięcia się owoców, ale nie czekać aż sok odparuje. Owoce zdjąć z ognia i zmiksować na gładko.  Ponownie zagotować. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w zimnej wodzie. Wlać do zmiksowanych owoców, dokładnie rozmieszać. Nie przerywając mieszania gotować kilka minut od czasu zagotowania. Gorącą fruzelinę przelać do wyparzonych słoików. Zakręcić i zostawić do przestudzenia.
Smacznego :)

12 komentarzy:

  1. Będziesz miała trochę lata w zimie:)Wspaniałości robisz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham wiśnie, a dżem wiśniowy zaraz po porzeczkowym to mój ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Frużelina jest pyszna, szczególnie wisniowa własnie :-). Też zrobiłam kilka słoiczków w tym roku.....

    OdpowiedzUsuń
  4. skoro jest gładka to w takim razie to nie jest frużelina.

    Zofia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, frużelina może nie, nazwałam ją tak ze względu na dodatek mąki ziemniaczanej :) w takim razie nie wiem co to jest, bo dżem też nie, nie jest to też konfitura :)

      Usuń
  5. to jest po prostu coś pysznego z wiśni - myślę, że przy takim określeniu można śmiało pozostać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale Zuzia będzie miała pyszny tort! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle pyszności u Ciebie, zima zapowiada się u Ciebie bardzo słodko :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jak smakuję, bo nigdy nie jadłam. Podejrzewam że jest pyszna. Popatrzę troszkę i wirtualnie skosztuję :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :) Zapraszam ponownie!!
Anonimie proszę podpisz się :)

EUROPA NA WIDELCU