expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 3 grudnia 2014

Ciasteczka "Grzybki"

Popularne na Litwie ciasteczka grzybki, pieczone głównie na wesela i ważne uroczystości rodzinne. Na weselnych stołach grzybki pojawiały się zawsze jako muchomorki i prawdziwki. Z tego samego ciasta piecze się również ciasteczka w kształcie pękniętych kasztanów i wiewiórek, obowiązkowo zdobionych lukrem. Kasztany w środku brązowe, na zewnątrz skorupka zielonkawa z kłującymi igiełkami. Wiewiórka lukrowana, z orzechem laskowym w rączkach. Zdarzają się również plecione koszyczki z bukietem róż.
Grzybki wypiekane są w całości, nie wymagają składania. Do ich upieczenia potrzebna jest specjalna forma, bardzo podobna do popularnej u nas formy na orzeszki. Kupiła ją moja mama, która uparła się koniecznie by piec ciastka, którymi kiedyś została poczęstowana. Następnie zdobyła przepis. Ciężko było znaleźć cokolwiek na naszych stronach, więc z pomocą przyszła nam Pani Vilma, której serdecznie dziękujemy za wszystkie informacje i przepis :)
Ciastka długo zachowują świeżość. Nielukrowane można przechowywać w szczelnych pojemnikach tak jak przechowujemy pierniczki. Piękne pachną i doskonale smakują. Delikatne, niemal rozpływają się w ustach. Zapraszam ;)



Składniki na 50 grzybków:
  • 250 g masła
  • 3 kopiaste łyżki miodu
  • 120 ml cukru
  • 3 żółtka
  • 100 g śmietany
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka zmielonych goździków
  • szczypta czarnego pieprzu
  • 20 kopiastych łyżek mąki pszennej
Masło podgrzać w rondelku do roztopienia, dodać cukier, miód i mieszając podgrzewać. Masa powinna być ciepła. Gdy cukier się rozpuści zdjąć z ognia - lekko przestudzić. Mikserem połączyć śmietanę z sodą, przelać do masła. Następnie dodać cynamon, goździki, pieprz i żółtka. Teraz przy pomocy łyżki wmieszać mąkę, najlepiej stopniowo przesiewać i mieszać jednocześnie. Masa nie powinna być zbyt gęsta, ale taka by dało się ją formować. 
Rozgrzać formę, w międzyczasie uformować kuleczki, po dwie na każdy grzybek. Ułożyć je w otworach, zamknąć formę i na wolnym ogniu piec ok 7 minut, często obracając foremkę. 

Gotowe grzybki ostudzić.



Składniki na lukier:
  • biało z jednego jajka
  • ok. 200 g przesianego cukru pudru
  • łyżeczka soku z cytryny
Dodatkowo: mak do dekoracji

Białko utrzeć łyżką z cukrem pudrem i sokiem z cytryny. Cukier dodawać stopniowo, tak by uzyskać pożądaną konsystencję lukru. Polukrować nóżki grzybków i obtoczyć je w maku. 
Smacznego :)


53 komentarze:

  1. Są prześliczne! Ja mam formę po babci - w Polsce także pieczono je na weselach w czasach PRL (nadziewane masą z mleka w proszku, jak orzeszki). Zawsze je wyjadałam ze wszystkich stołów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pełna podziwu! One są bardzo pracochłonne, a Tobie wyszły niczym prawdziwe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeurocze! Az szkoda ich jesc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha rewelacja ale super wyglądają:) świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudaśne :) moja mama robiła takie ciasteczka tylko z innego ciasta :) Twoje wyglądają jak prawdziwe z lasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku ale cudne!!! gzie mogę kupić taką formę do ciastek??

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne grzybki, aż chce się natychmiast takie zrobić. Niestety nie mam takiej foremki, jedyna jaka kiedyś była w posiadaniu rodziny po pierwsze przepadła jak sen złoty a po drugie to były żołędzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. grzybki cudne ale z braku foremki pozostaje tylko patrzenie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super, takich jeszcze nie robiłam;)) Ale jak Ci wyszły te kapelusze takie pomarańczowe??? :) Nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne grzybki, nie mogę od nich oderwać oczu!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz widzę takie ciacha, rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  13. Są cudne <3
    Gdzie można nabyć taką formę?

    www.sagneska.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak żyję,nigdy takich nie widziałam:)))są cudne,przecudne,najcudowniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne :) Jestem bardzo ciekawa wyglądu tej foremki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko niżej w komentarzu zamieściłam link do podobnej formy :)

      Usuń
  16. Wyszły fantastycznie, piękne jesienne ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne! Jak dla mnie jedne z ciekawszych ciastek jakie w życiu widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Wyglądają jak prosto z lasu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O mamo! Prawdziwe grzybki :) jak z lasu... Piękne!!! Też jestem ciekawa tej formy....i gdzie można kupić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacyjne ciasteczka. Ale niestety nie mam takiej foremki więc tylko popatrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Łucjo, nawet nie wiesz jak sie cieszę, że zamieściłaś ten przepis!!
    mam formę i wypróbowałam już kilka przepisów, ale nie byłam z nich zadowolona, może teraz mi sie uda:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu cieszę się i czekam na Twoje grzybki !

      Usuń
  22. Ale fajne grzybki :-) Świetny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przecudne:-) W sumie to mogę je tylko podziwiać, bo nie mam takiej foremki;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Łucjo, czy to jest taka forma jak te na allegro takie a'la składana patelnia z długą rączką...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Olu, niżej zamieściłam link do podobnej formy :)

      Usuń
  25. Ślicznie wyglądają, bardzo ładnie Ci wyszły: ))

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba nie miałabym serce ich zjeść wyglądają uroczo:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyny spójrzcie to jest mniej więcej taka forma, z otworami na ciasto z obu stron tak by grzybki upiekły się w całości:
    http://allegro.pl/patelnia-forma-do-ciastek-orzeszki-grzybki-i4841047449.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info :) Pozdrawiam <3

      Usuń
  28. Taką dokładnie ma moja mama!
    http://allegro.pl/patelnia-forma-do-pieczenia-ciastek-grzybki-i4824896157.html?utm_source=criteo&utm_medium=cpc&utm_campaign=FB

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekę grzybki bez foremki, najpierw kapelusze, nóżki itp, pracy przy nich mnóstwo, choć efekt super.
    Twoje Łucjo , są cudne-szkoda,że nie sfotografowałaś foremki, ale z komentarza już wiem jak wygląda, mam identyczną jak Twoja Mama, ale do orzeszków.

    OdpowiedzUsuń
  30. Coś pięknego ,trujące prawda?

    OdpowiedzUsuń
  31. moja tesciowa zrobila takie na chrzciny mojego synka dwa tygodnie temu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Łał, wyglądają po prostu genialnie! Zachwycające są :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szacun laska, jeszcze takich pięknych grzybków to nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Prześlicznie wyglądają, wow! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ładniejsze niż te z lasu :-) Po prostu boskie :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. wow! perfekcyjnie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudowne!
    Jak prawdziwe z lasu.
    Podziwiam Łucjo.

    OdpowiedzUsuń
  38. Przepiękne! Szkoda jeść, chociaż pewnie są tak pyszne, że nie można się oprzeć! Muszę zdobyć takie foremki, bo efekt jest naprawdę imponujący!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :) Zapraszam ponownie!!
Anonimie proszę podpisz się :)

EUROPA NA WIDELCU