expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

sobota, 26 lipca 2014

Drożdżowe rogaliki z wiśniami


Jeszcze nie miałam tak długiej przerwy w blogowaniu! Wyjechałam z dziećmi do rodziców, a tam okazało się, że nie będzie dostępu do internetu. Prawie dwa tygodnie!! Szok! Nie byłam na to przygotowana, zaplanowałam kilka rzeczy, które zrobię podczas urlopu i wszystko musiałam przełożyć. Myślę jednak, że wyszło mi to na dobre :) czytałam książki, oglądałam filmy, prawdziwe wakacje! 

Jesteśmy już w domu i powoli wracamy do codziennych spraw i obowiązków, a na blogu będą pojawiać się nowe przepisy.
Dziś zapraszam na rogaliki drożdżowe z wiśniami. Lekkie i puszyste, z lekką kokosową nutą.
Są proste w przygotowaniu, z ciastem przyjemnie się pracuje, a rogaliki długo zachowują świeżość. Jeśli nie przepadacie za owocowym nadzieniem, możecie je zamienić na czekoladę, budyń lub twarożek. Polecam :)


Składniki na ciasto drożdżowe:
  • 600 g mąki pszennej,
  • 120 g cukru
  • ½ łyżeczki soli
  • 40 g świeżych drożdży
  • 3 żółtka
  • 200 ml ciepłego mleka
  • 120 g mleka kokosowego (gęstego)
  • 60 g roztopionego masła

Nadzienie:
  • 400 g drylowanych wiśni
  • łyżka z górką mąki ziemniaczanej
  • łyżka cukru
Dodatkowo: białko do smarowania rogalików i wiórki kokosowe do oprószenia

Wiśnie wrzucić do rondelka z grubym dnem, zasypać cukrem i odstawić na 15 minut. Zagotować, dodać mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w dwóch łyżkach zimnej wody. Na wolnym ogniu gotować aż owocowa masa zgęstnieje*.

Drożdże rozkruszyć, połączyć z ciepłym mlekiem, łyżką cukru i mąki. Odstawić na 15 minut by zaczyn ruszył.
Mąkę przesiać z solą do dużej miski, dodać mleko kokosowe, pozostały cukier, żółtka i zaczyn. Zagniatać ciasto przynajmniej 10 minut, aż będzie gładkie i lśniące. Pod koniec dodawać stopniowo masło i dalej zagniatać aż połączy się z ciastem. Gotowe przykryć ściereczką i odstawić na godzinę do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić i podzielić na 3 części. Każdą z nich rozwałkować w kształcie koła o średnicy ok. 32-34 cm, które podzielić na 8 części. Na wyciętych trójkątach nakładać po łyżeczce wiśni. Rogaliki zawinąć, ułożyć na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia.

Wycinając rogaliki pomogłam sobie produktem Tupperware Rogalomania D89:


Odstawić na 20 minut do napuszenia, następnie posmarować lekko roztrzepanym białkiem i posypać wiórkami kokosa. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni, ok. 20 minut, aż się ładnie zarumienią. Studzić na kratce.
Smacznego! 

* Uwaga! Przygotowując nadzienie owocowe nie musimy wiśni gotować z mąką ziemniaczaną. Zrobiłam tak przy jagodziankach i teraz powtórzyłam, ponieważ przygotowane w ten sposób owoce nie puszczają soku i mogę ich włożyć znacznie więcej, bez obawy że wyciekną z bułeczki. Spokojnie można ten etap pominąć i nadziać rogaliki świeżymi owocami, obsypanymi bułką tartą, kaszą manną, lub cukrem - bez ich wcześniejszego gotowania. 



Rogaliki dodaję do akcji "Na zakwasie i na drożdżach" która w tym miesiącu jest prowadzona u mnie na blogu :)








26 komentarzy:

  1. Mam dużą słabość do takich drożdżówek! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale,że już jesteś!
    Ja przeżyłam szok,bo zaglądałam i nie było przepisów...
    Ale wróciłaś z cudnymi rogalikami, częstuję się!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie równiuśkie:) pycha do porannej kawki by się przydały:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może wypróbuję przepis- zainteresowało mnie to mleko kokosowe w składnikach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszniutkie;)) Cieszę się, że wypoczęłaś;)) Pozdrawiam ciepło:) Ja mam jeszcze takie wakacje przed sobą:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie niebawem pewnie też czeka udrudniony dostęp do netu.... ale za to relaks, świeże powietrze, może jakieś grzybobranie...rogaliki pyszota :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne i pyszne:-), ja nie załapałam się na wiśnie w PL a tu ich nie ma(((

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zawsze u Ciebie wysmienite drozdzowce:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne wnetrze! Pyszne rogaliki.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają idealnie. Pięknie zawinięte, wyrośnięte i zrumienione :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiedziłam, że jest takie urządznie :) ja zawsze pomagam sobie dnem od tortownicy :) Pięknie Ci wyszły rogaliki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rogaliki z wiśniami-pyszności. Taka przerwa od internetu ...przymusowa wychodzi czasem na dobre :) pozdrawimy

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne rogaliki - jakie równe, a sprzęt do nich fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie kształtne, jem oczami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ śliczne Ci wyszły!
    Ja przez trzy tygodnie byłam "prawie bez internetu" - miałam albo internet, albo swojego laptopa, co zdecydowanie utrudniało "blogerskie" życie ;) Ale też uważam, że wyszło mi to na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Łucja, że to są najpiękniejsze rogaliki jakie w życiu widziałam:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ten gadzet do "odmierzania " ciasta - fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobiłaś mi apetyt na rogaliki, wiśnie bardzo lubię, a tak smacznie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  19. wspaniałe! :) mam słabość do rogalików, ciągle sięgam po kolejne, mówiąc sobie, że ten był "ostatni" :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rogaliki piękne i świetne to koło z podziałką :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniałe rogaliki jak z obrazka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :) Zapraszam ponownie!!
Anonimie proszę podpisz się :)

EUROPA NA WIDELCU