expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

niedziela, 13 lipca 2014

Tiropsomo, greckie bułeczki z serem feta

Puszyste drożdżowe bułeczki z serem feta. Kolejna propozycja Małgosi w "Wypiekaniu na śniadanie". Bardzo proste w przygotowaniu i niezwykle smaczne. Przepis można modyfikować i nadziać bułeczki dowolnymi dodatkami, np. zioła, suszone pomidory, oliwki, co kto lubi. Zapraszam :)


Składniki na 4 sztuki:
Źródło: Pracownia Wypieków
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 20 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży instant)
  • 5 łyżek ciepłej wody
  • 1 łyżka cukru lub miodu
  • 4 łyżki oliwy
  • 120 ml ciepłego mleka
Dodatkowo:
  • topione masło do smarowania bułeczek
  • 270 g sera feta, rozgniecionego widelcem
do posmarowania: 1 żółtko wymieszane z 1 łyżeczką wody
do posypania: 2 łyżki sezamu

Mąkę połączyć z solą, dodać suche drożdże (jeśli używamy świeżych, należy wymieszać je z ciepłą wodą i dopiero wtedy dodać do mąki). Dodać miód/cukier, oliwę, mleko. Zagnieść gładkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok. 1-2 godziny.
Ciasto podzielić na 4 części. Każdą rozwałkować na prostokąt o szerokości 6 cm i grubości 3 mm. Na środku położyć ser, zlepić dokładnie brzegi tworząc długi wałek. Wałek zwinąć na kształt ślimaka, końcówkę schować pod bułeczkę (wtedy się nie rozwinie). Tak samo uformować pozostałe bułeczki. Posmarować lekko masłem, przykryć folią spożywczą lub ściereczką i odstawić do wyrastania na 40 minut. Przed włożeniem do piekarnika posmarować żółtkiem wymieszanym z wodą i obsypać sezamem. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, ok. 30 - 35 minut. Studzić na kratce. 

Smacznego :)

Razem ze mną bułeczki upiekli:
.......

Przepis dodaję do akcji "Na zakwasie i na drożdżach", która w lipcu prowadzona jest na moim blogu. 
Przyłączcie się i dodajcie swoje wypieki :) 

34 komentarze:

  1. to ja poproszę z suszonymi pomidorami, mniam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym zobaczyć, jak wyglądają w środku, ale jestem pewna, że są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam!:) za serem feta średnio przepadam, ale może w tej wersji by mi nie przeszkadzał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam kiedyś podobne, były bardzo smaczne;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie jadłam takich bułeczek, muszą smakować wyjątkowo :) na pewno wypróbuję przepis :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny pomysł, wyszły Ci idealnie jak z piekarni:d

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne były no nie? Dzięki za kolejny raz i do nastepnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. coś pysznego co? dzięki za kolejny raz:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dziwię się że została tylko jedna bo są pyszne. Dziękuję za wspólne wypiekanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Są przepyszne, żałuję tylko, że nie zjadłam takiej prosto z pieca, ale nie ma tego złego, bo na pewno upiekę je jeszcze nie raz. Dziękuję za wspólne wypiekanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie wyszły :-) dziękuję za wspólne wypiekanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. obłedne - dziękuję za wspólne pieczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. chce tą bułęczke.. to musi być pyszne połączenie.. mniam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Została jedna, ale jaka ładna :)
    Dziękuję za wspólne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne :) Dzięki za wspólny czas przy piekarniku !

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy przypadkiem ta jedna co została nie jest dla mnie?. Chętnie sie nią zaopiekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne, tak pięknie wyrosły! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne, dziękuje za wspólny czas :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie zakręcone. I nadzienie na pewno pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wyrośnięte, pysznie nadziane :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Taką bułeczkę na śniadanie to ja bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mmmm.... kiedy widzę takie zdjęcia cierpię na ślinotok.....
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawaj mi taka bułe, zjadłam ze trzy. Z serem feta uwielbiam. Podejrzewam że rozeszły się szybko. Lepsze niż piekarni :-) pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  24. A pomyśleć, że dzisiaj mi takie chodziły po głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta bułeczka na zdjęciu wygląda jak milion baksów ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczniutka bestyjka :) poproszę choć jedną...

    OdpowiedzUsuń
  27. Łucjo, perfekcyjne te Twoje wypieki, szkoda,że mi brakuje czasu w wakacje, mam mnóstwo gości w tym okresie i nawet rzadko wchodzę na blogi, czego mi zwyczajnie brak.Pozdrawiam wakacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo smakowicie się zapowiadają :)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :) Zapraszam ponownie!!
Anonimie proszę podpisz się :)

EUROPA NA WIDELCU