Placuszki z truskawkami i ricottą. Delikatne, lekkie, nie za słodkie. Dałam tylko połowę cukru, za to dosłodziłam je polewą krówkową i bitą śmietaną :D
Agata z Happy Kitchen, od której wzięłam przepis zrobiła je z borówkami, ja zdecydowałam się na truskawki :)
Składniki:
- 250 g ricotty
- 125 ml mleka
- 2 duże jajka, białka i żółtka oddzielnie
- 100 g mąki
- 2 łyżki cukru (dałam 1 łyżkę)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
- 250 g truskawek
W misce ucieramy żółtka z cukrem i ricottą na jednolitą masę. Dodajemy mąkę
przesianą z proszkiem do pieczenia i solą, mleko oraz esencję waniliową.
Mieszamy na gładką masę. Białka ubijamy na sztywną pianę, delikatnie łączymy z ciastem.
Truskawki obieramy, myjemy i kroimy w plasterki, dodajemy do masy i delikatnie mieszamy łyżką.
Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju. Łyżką nakładamy na patelnię małe porcje ciasta. Smażymy na średnim ogniu, a gdy góra placuszków zacznie się ścinać, przewracamy na drugą stronę. W razie potrzeby patelnię ponownie delikatnie posmarować olejem.
Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju. Łyżką nakładamy na patelnię małe porcje ciasta. Smażymy na średnim ogniu, a gdy góra placuszków zacznie się ścinać, przewracamy na drugą stronę. W razie potrzeby patelnię ponownie delikatnie posmarować olejem.
Pancakes można oprószyć cukrem pudrem lub podać z bitą śmietaną.
Dodatkowo podgrzałam 1/2 puszki kajmaku z 1 łyżką śmietany 30 % , dokładnie wymieszałam żeby nie było grudek i polałam placuszki.




